wtorek, 8 maja 2012

shitty day ;c

 so true...

another crap came to me... yaeh i've heard it somewere before .
anyway
bilans chyba dobry, zastanawiam się nad przejściem na HSGD ale z racji dukania, zostały mi 4 dni I fazy, więc zobaczymy. Pomijając fakt, że zaspałam co było do przewidzenia po 3 h snu -.- tia studiowanie jest fajne, nie polecam ;] Jednak koło zaliczyłam, drugie napisałam, dzisiaj spać nie idę bo referat na islam sam się nie napisze^^ niestety .



śniadanie:  owsianka z 4 łyżek i 2 łyżek mleka 1,5 % 202 kcal
II śniadanie kawa bez cukru ;] 1/3 kostki chudego twarogu i trochę jogurtu 88 kcal + pół papierosa z entuzjazmu zaliczonego koła z czasów ;d
obiad : 4 ogórki konserwowe (9 kcal) udko pieczone mniam ^^ 155 kcal
po 18 nie przepisowo czyli o 21 ogórek czyli 2kcal i kawa z mlekiem ze względu na to że czeka mnie nocka z islamem -.- czyli jakieś 20 kcal.
razem : 467 kcal

2 komentarze:

  1. Bilans dobry. Co studiujesz? Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. droga wiedźmo, mam w 'o mnie' napisane, że arabski i angielski ;]

    OdpowiedzUsuń