nic mnie nie obchodzi.
jem, a to boli ale jak tego nie robię to nie mam na nic siły. muszę się uczyć, żeby zdać rok. nie mam innego wyjścia, po sesji znowu zacznę się głodzić to może chociaż trochę poczuje się lepiej. brakuje mi wsparcia, ciężko jest być samej, toczyć niekończącą się walkę o perfekcje. jest mi smutno i źle bo nie mam już nikogo z kim mogłabym porozmawiać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz